poniedziałek, 30 marca 2009

Wieloryby na pustyni

Dawno, dawno temu (a dokładniej około 40 milionów lat przed wybudowaniem pierwszej piramidy), kiedy klimat był znacznie cieplejszy, a na biegunach naszej Ziemi nie istniały wielkie lodowce, wysoki poziom wody mórz i oceanów powodował, że nasza planeta była rzeczywiście „błękitną planetą”. Wówczas to w Egipcie pluskały się olbrzymie wieloryby, żółwie morskie, rekiny i wszelkie inne morskie potwory. Potem klimat zmieniał się jeszcze kilka razy, aż w końcu nieco ponad 10 tysięcy lat temu znów się nieco ocieplił dzięki czemu powstała pustynia Sahara.

Szkielety wielorybów

W okolicach dzisiejszego Fajum odkryto miejsca, które były brzegiem owego prehistorycznego morza, a przy okazji odkryto skamieniałe szkielety wspomnianych zwierząt, które w przeróżnych okolicznościach składały swe szczątki właśnie tutaj. Przenoszony siłą wiatru piasek, co i rusz odsłaniał kolejne skamieniałe szkielety – przed wieloma wiekami mogły one służyć jako źródło legend o smokach, ale dziś smoki zamknięto w bajkach dla dzieci, a my możemy spokojnie podziwiać to, co po nich pozostało. Do tego nietypowego miejsca można dotrzeć kierując się kilkadziesiąt kilometrów na zachód od Fajum. Droga jest głównie asfaltowa, ale ostatni 35-kilometrowy odcinek to już typowa szutrówka, którą najlepiej przebyć samochodem terenowym.



Wjazd do Doliny Wielorybów

Przybyszów wita niesamowita brama ułożona z ogromnych głazów przypominających wielkiego wieloryba – napis przy bramie głosi, że między innymi takiej wielkości zwierzęta mieszkały tu w prehistorycznych czasach. Dalej dociera się do pięknego campingu, skąd po wypiciu obowiązkowej herbaty wyrusza się na dość długi spacer po okolicy, a tam … ? Tam skamieniałe kości wielorybów i żółwi morskich, ogromne korzenie drzew, które rosły nad brzegiem morza oraz nieskończona masa skamieniałych muszli. Wszystko zaplanowane i zorganizowane z niebywałą dbałością. Wyznaczono ścieżki dla turystów a miejsca, które należy odwiedzić i zobaczyć, są dokładnie oznaczone i wyeksponowane. Na koniec dochodzi się na punkt widokowy, z którego roztacza się nieprawdopodobny widok na całą Dolinę Wielorybów. Wszystko ozdobione jest dodatkowo przez naturę pięknymi skałami, które od tysięcy lat rzeźbi wiatr nadając im przeróżne kształty. Na szczególną uwagę zasługują ostańce skalne, które są jakby porozkładane na piasku, a jednocześnie wiatr wyrył w ich powierzchni ślady, które można porównać do pozostałości po ogromnych „kornikach”.



Naukowcy będą tu z pewnością kopać jeszcze przez wiele lat, bo to prawdziwe zagłębie paleontologiczne, a wyznaczone i ogrodzone nowe miejsca wskazują, że wydobycie kolejnych skamielin jest tylko kwestią czasu.

* * *
Przeczytaj także:
Kamienne lasy
Skarbiec jaskiniowców
Czarna i Biała Pustynia

2 komentarze:

Roqaya pisze...

z ciekawosci, jaki dlugoi ten spacer, bo nosze sie z zamiarem juz dluzszy czas, ale nie wiem czy sobie nie odpuscic do czasu kiedy kruszyna bedzie wieksza.

Kroniki egipskie pisze...

Długość spaceru to nie problem - są tutaj zadaszone budki, gdzie w cieniu można schronić się z dzieckiem. Najgorszy jest dojazd - łącznie około 150 - 200 km w jedną stronę (zależy skąd jedziesz). Tak więc wszystko zależy jak dziecko znosi podróż.

Prawdę mówiąc to wyprawa na cały dzień, ale jest kilka fajnych miejsc, gdzie można zrobić przystanki, piknik i miło spędzić czas. Polecam!