poniedziałek, 11 marca 2013

Top10 w Kairze, czyli subiektywny mini-przewodnik. Część 1.


Kair nie bez powodu ma tyle nazw: „Miasto tysiąca minaretów” (więcej), „Miasto, które nigdy nie zasypia”, „Miasto zwycięskie”, czy nazywany w ten sam sposób, co Egipt „Matką świata”. Jest niezwykły i posiada ogromną ilość zabytków.
Oprócz piramid i innych skarbów starożytnego świata jest skarbnicą islamskich budowli i zabytków, które powstawały tutaj na przestrzeni ponad tysiąca lat. To tutaj rozgrywa się akcja części opowiadań Baśni 1000 i jednej nocy (więcej). Kair to także kolebka egipskiego chrześcijaństwa oraz miejsca, w których przebywała Święta Rodzina. Kair to jego mieszkańcy, ze swoimi zwyczajami i upodobaniami, którzy dodają temu miastu tyle kolorytu i dzięki którym czujemy się tutaj tak egzotycznie.

Co jakiś czas dostaję maile z pytaniami, co warto zobaczyć w Kairze.
Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Zabytków i ciekawych miejsc jest tyle, że nie sposób zobaczyć wszystkiego w czasie nawet kilku wizyt. Ciekawe miejsca opisuję na blogu od niemal pięciu lat, odkąd tu przyjechaliśmy. Wystarczy zajrzeć do sekcji Kącik podróżnika, czy Religia i zwyczaje, aby znaleźć informacje o wielu miejscach wartych zobaczenia lub elementach związanych z egipską tradycją i kulturą.

Tym razem przygotowałam subiektywny mini-przewodnik po Kairze. Jest to ranking miejsc, które moim zdaniem warte są zobaczenia. Nie wymieniłam tutaj piramid w Gizie, Muzeum Kairskiego, Dzielnicy Koptyjskiej czy Cytadeli – to oczywista oczywistość, że trzeba je zobaczyć!

Jeżeli macie swoje ulubione miejsca w Kairze – dodajcie je w komentarzach. W końcu Kair może fascynować na tyle różnych sposobów. 


Subiektywny mini-przewodnik po Kairze 

1. Islamski Kair – serce średniowiecznego Kairu. To tutaj znajduje się największa liczba przepięknych islamskich zabytków: meczetów, fontann, czyli sabili, średniowiecznych domów i pałaców, słynny targ Khan al-Khalili z bogactwem kolorów i aromatów, czy targ namiotów. Zwiedzaniu tej części Kairu warto poświęcić przynajmniej dwie wycieczki: jedna to eksploracja okolic średniowiecznej ulicy Muizz, od Khan al Khalili w stronę bramy Bab el Futouh, druga w stronę i poza bramę Bab Zuweila, aby na drodze między meczetami, w których można zobaczyć Kair z wysokości dachu lub minaretu, zagubić się w lokalnych, wąskich i zatłoczonych uliczkach, w których Egipcjanie kupują m.in. odzież, tkaniny, czy owczą wełnę do wypychania materacy.

Przeczytaj więcej:
- Kair - miasto tysiąca minaretów
- Sabil-kuttab, czyli o fontannach w Kairze
- Wieczór na ulicy Muizz
- Khan al Khalili
- Al Alamein, czyli dwa światy
- Targ Namiotów
- Dzielnica islamska poza bramą Bab-Zuweila



2. Nocne życie na Nilu – Kair nie bez powodu nazywany jest miastem, które nigdy nie zasypia. Ze względu na gorący klimat życie kwitnie tu w nocy i to nie tylko w Ramadanie. Aby poczuć ożywczą bryzę Kairczycy lubią spędzać wieczory i noce nad Nilem. Od zmierzchu do białego rana, pod mostami, na mostach oraz wzdłuż brzegów Nilu powstają przenośne kawiarenki, ale nie ma lepszej nocnej rozrywki niż rejs po Nilu.

Można wybrać wersję lokalną (ze względu na niską cenę najbardziej powszechną wśród Kairczyków) i dosiąść się do kolorowych i bardzo hałaśliwych łodzi, których wiele parkuje między mostami Kasr el-Nil i 6-go października. Za kilka funtów można przepłynąć się, a nawet dołączyć do tańców na łodziach. Jak dla mnie „musisz to przeżyć w Kairze!”


Dostępna jest także wersja spokojniejsza i bardziej eksluzywna, czyli rejs feluką, której wynajęcie kosztuje około 50 LE za godzinę za łódź. W ten sposób można spędzić romantyczny wieczór w miłym gronie. Można też zabrać ze sobą jedzenie i w ten sposób zorganizować sobie piknik na Nilu.
I jeszcze wersja luksusowa, czyli elegancka kolacja na płynącej łodzi połączona z występami tańczącego derwisza i tancerki brzucha. Lubię zabierać gości na łódź „Pharaoh”, która stylizowana jest na starożytną łódź - w końcu jesteśmy w Egipcie.





Przeczytaj więcej:
Nil - rzeka życia
Czas na piknik
Strona łodzi Pharaoh



3. Światło i dźwięk pod piramidami w Gizie – turyści przyjeżdżają do Kairu z całego świata, aby zobaczyć piramidy w Gizie. Znajdują się one na płaskowyżu i brakuje obok nich punktu odniesienia, aby w pełni docenić ich wielkość. Codziennie wieczorem odbywają się tutaj pokazy „Światło i dżwięk”, podczas których na piramidach wyświetlane są najbardziej znane zabytki ze świata w skali 1:1, co uzmysławia ich potęgę oraz historia starożytnego Egiptu.

Przeczytaj więcej:
Are you happy?
Więcej o przedstawieniu Światło i dźwięk pod piramidami



4. Al Azhar Park – wyspa zieleni i oaza spokoju wśród zatłoczonego i wiecznie głośnego miasta. Warto przyjść tu na spacer, do restauracji lub na koncert, ale największe wrażenie robi rozciągający się stąd widok na zachód słońca nad islamskim Kairem. I do tego płynące nam miastem nawoływanie do wieczornej modlitwy ...

ps. Al Azhar Park lepiej odwiedzać w tygodniu, ponieważ od czwartku wieczorem przez cały weekend oraz w czasie świąt park zazwyczaj jest bardzo zatłoczony.
ps2. Zachody słońca nad islamskim Kairem bardziej spektakularne są latem niż zimą.

Przeczytaj więcej:
Al Azhar Park
Oficjalna strona Al Azhar Park



5. Miasto Umarłych – w średniowieczu cmentarz znajdujący poza murami miejskimi, dziś rozległy teren składający się z kilku części, gdzie wśród starych i nowych grobów i grobowców zamieszkuje kilkaset tysięcy ubogich Kairczyków, których nie stać na przeniesienie się do innych części miasta. W części północnej znajduje się sporo przepięknych średniowiecznych mauzoleów i meczetów zbudowanych na część mameluckich sułtanów. Zmarli nie chceli być zapomniani, dlatego już od 14. wieku egipską tradycją było budowanie grobowców zawierających przynajmniej jeden pokój, w którym mogła zatrzymać się przybywająca w odwiedziny rodzina. Te właśnie miejsca powoli zajmowane były przez bezdomnych, dla których kairski cmentarz stał się domem. W Mieście Umarłych toczy się normalne życie – są tutaj przedszkola, szkoły, sklepy i kafejki, w których można zapalić sziszę.

Przeczytaj więcej:
Mieszkając w Mieście Umarłych


13 komentarze:

Kasia pisze...

Wow, swietny przewodnik, czekam na dalsza czesc :))

Ania pisze...

Super! Świetna robota!

Marta i Alicja pisze...

Niesamowite miejsce! Dobrze, że jest Twój blog, przynajmniej wirtualnie mogę zwiedzić Kair ;)

piotrk pisze...

Moim zdaniem w Kairze warto: przejechać się metrem, zapytać o drogę w Garbage City, zgubić w uliczkach Kairu Islamskiego, napić herbaty z miejscowymi, pokręcić się w Downtown. Chętnie wybrałbym się do Kairu raz jeszcze, nie musiałbym wtedy oglądać tych wszystkich miejsc, które "trzeba zobaczyć". Widziałem piramidy, Cytadele, meczety, kościoły, ale najlepsze wspomnienia mam "z ulicy". To ludzie sprawiali, że każdy dzień mojego pobytu był przygodą. :)

Kroniki egipskie pisze...

Piotrek, bardzo dziękuję za inspiracje. Widzę, że powinnam także przygotować przewodnik "to musisz przeżyć w Kairze".

Metro - absolutne "must see", szczególnie, że możesz zrobić zakupy w drodze do domu ;)

Nie wiem, czy miałeś przyjemność, ale osobiście polecam przejażkę po Nilu kolorową i hałaśliwą łodzią z tańcami na pokładzie. Za kilka funtów możesz wykupić rejs 15 lub 30 min., ale przynajmniej drugie tyle spędzisz na łodzi gratis czekając aż zbierze się komplet pasażerów i oprócz niewątpliwej atrakcji jaką są tańce współpasażerów (możesz także spróbować swoich sił ;) doświadczysz przesuwania i upychania. A moja ulubiona piosenka z łodzi to: "kolo meshi, kolo meshi" ("wszystko ok").

Polecam także mulid, choć jest to bardziej ekstremalne przeżycie. Więcej tutaj. Jutro zaczyna się Mulid el Hussejn, a już dziś można było zobaczyć tłumy przybyszów z Górnego Egiptu i ich tańce z kijami.

Ach, mogłabym jeszcze długo wymieniać ... Kair to niewątpliwie ciekawe miasto!

Anonimowy pisze...

Może i ciekawe ale bardzo brudne. I niebezpieczne.Raczej nie radzę samotnych wędrówek, szczególnie obcokrajowcom. Mnie okradli wyrywając mi wszystkie pieniądze z ręki....

Anonimowy pisze...

Ja tez nie radze, to juz nie tam sam Kair ani nie ten sam Egipt co kiedys. Frustracja ludzi siega zenitu, czuja ze moga sobie pozwolic na doslownie wszystko. Po 4 latach tam wyjechalam z wielka ulga...

Kroniki egipskie pisze...

Egipt i Kair bardzo zmieniły się od czasu Rewolucji i nie jest już tak bezpieczne jak kiedyś, ale kradzież pieniądzy może zdarzyć się wszędzie. Sporo czasu spędzam w lokalnych uliczkach i zazwyczaj jest ok. Czasami trzeba bardziej uważać, ale nie jest to miasto, które należy omijać szerokim łukiem ze względu na przestępczość ;)

Kair można kochać i mieć go dosyć, jednocześnie. Czasami jestem nim zmęczona, ale to nie oznacza że nie jest pięknym i interesującym miastem. Rozumiem jednak osoby, które nie mogą się tu zaaklimatyzować lub są nim zmęczone. Jest po prostu inny niż miasta europejskie: bardziej brudny, hałaśliwy, zatłoczony ... i nie wszystkim to dpowiada. Dla mniej jest on przede wszystkim bardziej egzotyczny i to mnie w nim urzeka.

Mariola pisze...

Aniu! gratulacje! swietna robota! bardzo zaluje, ze nie wychodzi juz Polonez, bo Polonia egipska mialaby kolejnego, awietnego komentatora tutejszej rzeczywistosci! twoj blog mnie urzekl - jak to sie stalo, ze do tej pory sie nie spotkalysmy? Zapraszam do Alexandrii

Kroniki egipskie pisze...

Mariola, dzięki :)
Do Poloneza już pisałam, więc może nawet czytałaś ;) I być może się nawet spotkałyśmy w Ambasadzie 4 lub 5 lat temu na Dniu Dziecka?

Pozdrawiam z upalnego Kairu ;)
Czy u Was też jest 40 stopni?

Anonimowy pisze...

U nas 19 marca 2013 jest -4 st.mrozu, śnieg ,śnieżyce i silny wiatr. Kiedy ta zima się skończy ? Do święcenia pojedziemy na sankach.

Kroniki egipskie pisze...

;) Aż się uśmiechnęłam, choć nie powinnam bo niedługo i mnie czeka ta zimowa aura ... Póki co cieszę się słońcem i mam nadzieję, że już na dobre zagości ono w Polsce i przegna zimę.

efge wefawe pisze...

hej, jak jest obecnie w kairze?
Chcialbym sie wybrac z kolezanka, ale obawiam sie odrobine fanatykow islamistow...

Wiem ze nigdzie nie jest bezpiecnie ale chcialbym zobaczyc prawdziwy kair nie ten turystyczny...znaczy prawdziwy egipt...

jakobson2432 @ gmail.com